|
|
Najlepsze aukcje!
Czas na kawały!
*Praca nie hanbi*
Do dyrektora banku przychodzi sprzataczka:
- Pani dyrektor, prosze mi dac klucze od sejfu.
- Pani chyba oszalala!!! Do nich ma dostep tylko ja i moj glowny ksiegowy.
- Wcale nie! Ale juz nie mam czasu na bawienie sie wytrychami by otworzyc
ten sejf, w ktorym robie porzadek w ciagu minuty.
Telegram z Kalifornii: "Tesciowa nie zyje. Pogrzebac czy kremowac
zwloki?"
Odpowiedz z Londynu: "Jedno i drugie. Lepiej nie ryzykowac. "
*Nowy kawal o babie*
Przychodzi baba do gineologa i mowi:
- Karmie mojego chlopa kluchami, aby nabral sil i wiecej mogl,
no wie pan co...
- Droga pani, od krochmalu to tylko kolnierzyk stoi...
Maz do zony:
- Co to ma znaczyc? Znalazlem w twojej torebce list z biura
matrymonialnego, ze beda mieli propozycje na twoja oferte?
- Och nie gniewaj sie, to stare dzieje.
- ????
- No, wtedy kiedy byles tak ciezko chory...
Sztuczna sciana - zawodnicy trenuja:
Nie mam chwytu!
Instruktor:
- Sprawdz po prawej.
Po chwili dziewczyna:
- Mam dziure, cala reka wchodzi!
Instruktor:
- Ty sie k***a nie reklamuj, tylko wspinaj...
W aptece m?ody meczyzna prosi g?o?no o pi? prezerwatyw.
- Niech pan tak g?o?no nie m˘wi - strofuje go farmaceutka - przecie
za panem stojź same kobiety.
Mczyzna odwraca si i m˘wi:
- O cze?? Ela! Dawno si nie widzieli?my. Poprosz jeszcze jednź...
Telegram z Kalifornii: "Tesciowa nie zyje. Pogrzebac czy kremowac
zwloki?"
Odpowiedz z Londynu: "Jedno i drugie. Lepiej nie ryzykowac. "
W osiemnaste (no moze szesnaste) urodziny dziadek postanowil zabrac wnuczka
do burdeliku. Po wszystkim spotykaja sie i dziadek pyta:
- No i jak wnuczek, bylo?
- Dziadek, swietnie siedem razy, a ty? :)
- A ja raz. :(
Ale poniewaz obydwu sie spodobalo, po tygodniu wybrali sie jeszcze raz.
I jak poprzednio po wszystkim sie spotkali.
- I jak wnuczek bylo? - Pyta dziadek.
- Swietnie, cale trzy razy. - Odpowiedzial wnuczek. - A ty? :)
- A ja raz. :(
I tak dalej i tak dalej i w koncu po miesiacu, spotykaja sie jak zwykle po:
- A jak dzis? - Pyta dziadek.
- Wiesz, - odpowiada wnuczek - Nie dalem rady... :( A ty?
- A ja raz. :) - odpowiedzial dziadek
Pyzdra i Kwiczol pracowali w kopalni
pewnego dnia Pyzdra skonczyl wczesniej i zostawil wiadomosc koledze
na scianie: Kwiczol jak bedziesz tedy szed to zabierz moja
lopate, bo jo musze juz isc;
na drugi dzien Pyzdra przychodzi do pracy i czyta napis na scianie:
Pyzdra nie wziolem twojej lopaty bom tedy nie przechodziol - Kwiczol.
*Czesciej w plotkach*
- Co u Ciebie slychac?
- Wyszlam za maz!
- No,to masz lepiej!
- Lepiej to nie, ale czesciej.
Opisy gg!
. . . . : : : :*!!:* KoChAm CiĘ :*!!:* : : : . . .
Trzeba być trochę podobnym, by się rozumieć, nieco różnym, by się kochać
Trudno jest kochać Cię gdy ty do mnie nie odzywasz się...
>JeStEŚmY RaZeM..... JaK KuChEnKa z gAzEm...:D<
~~ Nie będzie ten będzie inny! Facet rzecz nabyta! =)) ~~
Jeśli chcesz być kochanym, bądź wart miłości...
Wieża Babilon
Twoja stara ja wózek w hipermarkecie.Wsadzasz 2zł i pchasz ile chcesz
Przeszłośc jest tatuażem- nikt jej nie zmaże...!!
Chłopak Jest Jak Telefon => Albo Zajęty Albo Pomyłka = ) <2042079>
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Parki narodowe na świecie (wybór)
Parki narodowe na świecie (wybór) Parki narodowe na świecie (wybór) Kontynent / Państwo Nazwa parku narodowego Data utwo- rzenia Powierzchnia w ha Położenie, świat roślinny, świat zwierzęcy EUROPA Białoruś Park Narodowy Puszcza Białowieska 1939 87 500 Łączy się z Puszczą Białowieską w Polsce; nizinna równina o średniej wysokości 180 m. Świat roślinny i zwierzęcy jak w Białowieskim Parku Narodowym w Polsce. Chorwacja Park Narodowy Jezior Plitwickich 1949 19 200 Teren między wapiennymi masywami Piješevica i Kapela; jaskinie wapienne i inne formy krasowe, utwory trawertynowe, jeziora i wodospady. Głównie mieszany las bukowo-jodłowy. Niedźwiedź brunatny, wydra, żbik, kuny. Dania (Grenlan- dia) Park Narodowy Grenlandii 1974 70 000 000 Arktyczne tereny północno-wschodniej Grenlandii, lodowce; największy park narodowy na świecie. Tundra z roślinnością krzewinkową. Liczne ptaki. Finlandia Park Narodowy Pallas- Ounastunturin 1938 50 000 Górzysto-wyżynny...klimat
klimat [gr. klíma nachylenie, szerokość geograficzna], charakterystyczny dla danego obszaru zespół zjawisk i procesów atmosferycznych (warunków pogodowych), kształtujący się pod wpływem właściwości fiz. i geogr. tego obszaru, określony na podstawie wyników wieloletnich obserwacji i pomiarów meteorologicznych. Czynniki k. są to najważniejsze wielkości określające warunki zewn. (pozaziemskie) i planetarne (ziemskie) oraz warunki fiz. lub geogr. (nie będące elementami k.), decydujące o stanie systemu klimat.; dzielą się na czynniki astr., radiacyjne, cyrkulacyjne, geogr., ekol. i antropogeniczne. Pod względem energ. najważniejszymi czynnikami kształtującymi k. są: stała słoneczna, bilans promieniowania i bilans cieplny, pojemność cieplna i energia ruchu oceanów, prądy mor., energia ruchu ogólnej cyrkulacji atmosfery, wybuchy wulkanów. Czynniki astr. i solarne powodują generowanie cyklu rocznego i dobowego w przebiegu zjawisk klimat., a także określonych cyk...
Encyklopedia!
MICHAŁ ANIOŁ Michał Anioł, Dawid, 1501-04
włoski rzeźbiarz, malarz, architekt i poeta, jeden z najznakomitszych artystów włoskiego późnego renesansu i manieryzmu, prekursor baroku; uczeń D. Ghirlandaia, później Bertolda di Giovanniego, kustosza zbiorów Medyceuszy (w jego pracowni studiował antyczne posągi); działał we Florencji, Rzymie i krótko w Bolonii. Przyjęty do grona domowników księcia Florencji, Wawrzyńca Medyceusza zw. Wspaniałym, miał okazję przebywać w kręgu wielkich humanistów i miłośników antyku; powstały wówczas reliefy Madonna przy schodach i Bitwa centaurów oraz drewniany krucyfiks dla kośc. S. Spiryto we Florencji. Po krótkim pobycie w Bolonii i znów we Florencji, 1496 udał się do Rzymu, gdzie stworzył Pijanego Bachusa i jedno ze swych najw. arcydzieł: Pietę do bazyliki św. Piotra (1499), po powrocie do Florencji powstał olbrzymi posąg Dawida (1501-04) i Madonna dla kośc. Notre-Dame w Brugii (dzieła te reprezentują najczystszy, dojrzały renesans), okrągłe reliefy Madonna Pitti i ...MODERNIZM Modernizm, Walter Gropius, Graduate Center, Harvard, 1950
zespół różnorodnych, wielotorowych zjawisk artystycznych zachodzących gł. w sztukach plast. pod koniec XIX i w pocz. XX w. (ok. 1880-1910); nazwa od franc. słowa "moderne" oznaczającego w języku krytyki franc. wszystko, co "nowe", współczesne, niekonwencjonalne. M. uosabiał postawę reformatorską wobec istniejącego porządku świata i otwartą na wszystkie zmiany postawę życiową, fascynację techniką, wielkie nadzieje związane z nadchodzącym wiekiem maszyny; w jego ramach mieściły się różne kierunki, szkoły, grupy artystyczne, poszukiwania nowych, dotychczas nie eksploatowanych środków wyrazu w sztuce oraz poszukiwania stylistyczne, zwł. w architekturze i wzornictwie przemysłowym. Najpełniej m. w tym okresie przejawił się jako styl zw. we Francji L'art Nouveau, w Niemczech Jugendstil, w Anglii modern style, w Austrii Die Sezession, w Polsce secesja bądź modernizm; z m. wiąże się też zjawisko symbolizmu, a także budzenie się w w...
Wielka literatura!
do siebie, nabrać ducha, zastanowić się nad okropną sytuacją i znaleźć jakieś rozwiązanie. Wojna, nie wojna, obrażona czy nie obrażona, nie mogę się przecież do tego człowieka w ogóle nijak nie zwracać! Ostatecznie, to mój mąż i jestem z nim na ty...
Wieczór był wiosenno-zimowy, zimny i wilgotny. W oranżach i fioletach Basieńki błąkałam się po skwerku jak spłoszona owca, bezskutecznie usiłując myśleć. Jedyne, co mi przychodziło do głowy, to to, że tym razem musiałam już chyba całkowicie oszaleć i że prawdopodobnie na całe życie znienawidzę wszelkie romanse i amory świata.
Kwadrans po dziewiątej zdecydowałam się wracać. Żadna twórcza myśl wprawdzie we mnie nie zakwitła, ale za to zmarzłam tak, że zaczai mnie szlag trafiać. Panika powoli ustępowała miejsca wściekłości i czyhający w domu potwór wydawał mi się coraz mniej niebezpieczny.
Stanowczym krokiem przeszłam przez skwerek w poprzek i przed sobą, w miejscu jasno oświetlonym latarniami, ujrzałam nagle idącego z przeciwka faceta.
ty robisz?
- O, troskliwość?
- Nie. Możesz zresztą nie odpowiadać.
- Dlaczego? Jeśli cię to tak bardzo interesuje. Idę spać.
Podszedł do niej i położył jej na ramionach ciężkie dłonie.
- Anna!
- Poczekaj, przeszkadzasz mi...
- Minutkę tylko. Posłuchaj, nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział, że będziesz u Nawrockiego.
- Opinia?
- To cię już może nie interesować. Niech ci wystarczy, że nie chcę. Noc jest wprawdzie dość ciemna, aby cię nikt nie widział, jak będziesz iść, ale w każdym razie uważaj. Wrócisz bocznymi drzwiami, masz klucz... I żebyś nie hałasowała...
- To wszystko?
Litowka skrzywił się.
- Tymczasem.
Klepnął ją po plecach i wyszedł z pokoju. Drzwi zostawił jednak uchylone.
- Odwiedzę cię wkrótce - zawołał.
Zaczęła się teraz ubierać z pośpiechem. Słyszała, że Litowka zamyka okiennice, zazgrzytał klucz w drzwiach wejściowych. Potem kroki Litowki oddaliły się, poszedł do kuchni. Każe dziewczynom iść spać - pomyślała.
Po paru minutach wrócił. Anna obejrzała się za s
ywacz. Mogła wywiązać się walka... Akurat zdążyłam nalać sobie świeżej herbaty, kiedy pod dom podjechał jakiś samochód. Równocześnie zerwaliśmy się z miejsc i rzuciliśmy do okna w ciemnym pokoju.
Z czarnego fiata wysiadł jakiś facet.
- Idzie tu - zaszeptał mąż konspiracyjnie, nie wiadomo po co, bo sama też doskonale widziałam. - Zabierze wreszcie to parszywe łajno czy nie...?
Facet skierował się powoli ku drzwiom, rozejrzał się dookoła, postał chwilę na ścieżce i wreszcie zadzwonił. Podskoczyliśmy tak, jakby wysadził drzwi petardą. Mąż nerwowym truchtem popędził otworzyć. Zapaliłam światło w holu i zatrzymałam się w kuchennych drzwiach.
Niewiarygodnie staroświecki osobnik w wielkich, przyciemnionych okularach skłonił się nam z wersalską rewerencją. Wyglądał jak żywcem wyjęty z przedwojennych czasopism. Miał autentyczny melonik, wciętą salopę, parasol i, jak Bóg na niebie, prawdziwe, białe getry!!!
- Najmocniej przepraszam za późne odwiedziny - rzekł dziwnie zdartym, skrzekliwym dy
|